W górę trzyma łapki obie,

A nie widzi nas!

Cichy bór! Cichy bór!

Już umilknął ptasząt chór,

Już konwalja drzemie biała,

Już i trawka zadrzemała.

Dąb staruszek lasu strzeże,

Strumyk szepce swe pacierze,

Płynąc kędyś z gór.

Cichy gaj! Cichy gaj!