Każda kwiatków doda.

Te jedne we włosy,

Pełne bujnej rosy,

Uplatają mi w wianeczek,

Modry, jak niebiosy.

Te drugie do rączki,

Same świeże pączki,

Same bratki i stokrocie

Z tej kwiecistej łączki.

Te trzecie się w wieńce