Szedł tu żołnierz, odpoczywał,
O swej chacie pieśni śpiewał.
A ja pieśni zrozumiałam,
Listeczkami zaszumiałam;
— Wracaj, wracaj, choć bez nogi,
W swojej chatki miłe progi.
Zasłużyłeś się ojczyźnie,
Przyjmą cię tam serca bliźnie;
Zasłużyłeś się krajowi,
Każdy ci tam «bracie» powie.