Pospuszczawszy w nudach noski,

Lecz pomóżcie starszym w pracy,

Ale żyjcie życiem wioski.

Patrzaj tylko, mój Tadzieńku,

Jak Roch idzie pomaleńku,

Jak za sobą wlecze nogi,

Jak go męczy kaszel srogi,

Jak to dyszy, jak to stęka,

Jak to z dzbankiem drży mu ręka,

Choć w nim tylko trochę wody