Muszą przebyć długą drogę,

Nim gwiazdka zaświeci.

Idą, idą z czarnej puszczy

W gościnę doroczną,

Pytają się dębów starych,

Jak tam sobie poczną?

Zaszumiały, zahuczały

Dęby przedwiekowe,

I podniosły aż pod niebo

Swoją hardą głowę.