Rozlega się głos;
Leci echo od olszyny
Polem pełnem ros.
A miesiączek cicho wstaje,
Lipa sypie kwiat.
Cudnaż, cudna noc ta letnia,
Cudny jest nasz świat!
Dobranoc
Dobranoc, ty wiosko,
Dobranoc, kochana!
Rozlega się głos;
Leci echo od olszyny
Polem pełnem ros.
A miesiączek cicho wstaje,
Lipa sypie kwiat.
Cudnaż, cudna noc ta letnia,
Cudny jest nasz świat!
Dobranoc, ty wiosko,
Dobranoc, kochana!