Co tu gwaru! Co tu krzyku!

Idą dzieci po Maiku...

Idą, idą wiejską drogą,

Psom opędzić się nie mogą!

Koszuliny na nich lniane,

Siwe świtki z wełny tkane,

A nóżęta wszystkie boso,

Na chojaku Maik niosą.

A ten Maik w słonku świeci,

Ubrały go w kwiaty dzieci,