Z psami wciąż zaczepki szuka,
I po nosie — trzep ich z boku,
Psy... już w skoku,
Już dobrały się do skóry.
— Ajaj!... wrzeszczy Filuś — gbury!
Toć od takiej znajomości
Bolą kości!...
„W Państwo”
Pan Piotr ma już latek parę,
Panna Kocia ze trzy cości.