— Jak bić wroga? Jak mu szkodzić?

Sprawą tajna: nie wypada.

Zbytnio o niej się rozwodzić!

Lecz w tem była trudność cała,

Której przyczyn nie dochodzę,

Że tak, jak ich trójka stała,

Wszyscy byli sami — wodze.

A żołnierze?... Co żołnierze!

Niech żołnierzy licho bierze!

— Ja tam będę pułkownikiem,