I jeszczem się zapożyczył

U tej pstrej kokoszy.

Jak uszyły, wykroiły,

Tak płaszczyk za krótki;

Jeszcze im musiałem dodać

Po kieliszku wódki.

Zajączek

Nasz zajączek w boru spał,

Aż tu z hukiem wypadł strzał!

Pif paf! Pif paf!