— Oj wyciąłem ją, paniczu,

Z krzywej wierzby tej,

Co wyrosła na mogile

Matuleńki mej.

Dla Boga!

Matuleńki mej.

Marzenie chłopca

A jak ja urosnę,

Sprzęgnę wołki siwe,

Będę orał, zaorywał