Kołem, kołem boróweczki,

Jak wianek zielony.

Ścielże się, obrusie,

Jako śnieżek biały;

Mojej mamy rączki drogie

Ciebie rozkładały.

Rozkładały ciebie

Na tym długim stole,

Żeby było dla sierotki

Miejsce w naszem kole.