Chłopcy pójdą swoją drogą,

Nie ruszą go, nie!

Bocian

Bociek, bociek leci!

Dalej, żywo dzieci!

Kto bociana w lot wyścignie,

Temu kasza nie ostygnie.

Kle, kle, kle, kle, kle.

Bociek dziobem klaska:

— Wyjdźcież, jeśli łaska!