To wrócimy w nasze progi,

Gdzie ten domek, dach pochyły,

Nadewszystko sercu miły.

Siostra wyjdzie z drogi witać,

Będzie ściskać, będzie pytać,

Ucieszą się wszyscy tobie,

A ja zarżę przy mym żłobie.

Na polu

Na tem naszem polu

Jest wszelakie zboże,