Choć mnie dobrze bolą ręce.
Umiem także i krochmalić,
Tylko nie chcę się już chwalić!
Tak to praca zawsze nowa,
Gdy kto lalek się dochowa!
— A u pani? Jakże dziatki?
Czy też brudzą swe manatki?
— U mnie? Ach! to jeszcze gorzej:
Zaraz zdejmuj, co się włoży!
Ja i praczki już nie biorę,