W pierś waszą tchnie nadzieje.

I wyjdzie z niego nowy znak

Braterstwa i pogody.

I zrównoważy szalę wag,

Co ważą tu narody.

I wyjdzie z niego w dół i w zwyż,

Poranne słońce złote,

I uczczon będzie, kto swój krzyż

Niósł cichy na Golgotę.

I wyjdzie z niego błysk i grom,