Ni gwiazd, ni rosy.

O, boś nie przyniósł tej żywej, tej wody,

Co martwe serca pobudza do bicia,

Boś nam nie przyniósł o roku, pogody,

Co w piękny owoc zamienia kwiat młody,

Siły — ni życia!

Dziś w nowe brzaski i w nowych dni zorze,

Bez uniesienia patrzymy i wiary.

I cóż — pytamy, ten rok przynieść może

Tym, co w swej doli rozbitej amforze,