Opadła jej,
Niesie kwiateczki
Dla mamy swej.
A tam w oddali
Nikną wśród wzgórz
Dzieci sąsiada,
Co przeszły już.
I zmrok się mroczy
I schodzi sen...
Jakże uroczy
Opadła jej,
Niesie kwiateczki
Dla mamy swej.
A tam w oddali
Nikną wśród wzgórz
Dzieci sąsiada,
Co przeszły już.
I zmrok się mroczy
I schodzi sen...
Jakże uroczy