O! daj nam pokarm godny nas — i Ciebie.

Nasyć głód wieków mdlejących w pochodzie...

Niech na Twej ziemi, marząc o Twym niebie,

Nie giną duchy w rozpaczliwym głodzie!

Niech w walce pojęć prawda Twa zwycięża

I niechaj nigdy szermierz Twój nie ima132

Strasznego dziejom i ludom oręża:

Uniesień tłumu — mściwego olbrzyma.

Daj piersiom naszym puklerz133 brylantowy!

Daj myślom światło, potęgi swej gońca!