MARIO

chwilę słucha w osłupieniu, a potem, wznosząc w niebo zaciśnięte ręce, mówi

Więc to tak, Boże, rządzisz swoje światy?

. . . . . . . . . . . . . . . .

II

Pałac Inkwizycji. Sala sądowa.Na prawo zakon św. Dominika i delegacja z Pizy. Na lewo delegacje uniwersytetów włoskich. W głębi wysokie krzesła, przeznaczone dla członków sądu. W pośrodku widać grupy rozmawiających kardynałów. Na wzniesieniu stoi czarny pulpit z Ewangelią. U wejścia tłoczy się lud.

KARDYNAŁ BARBERINI162

Przyznaj, opacie, że cała ta sprawa

Wielkim kłopotem jest dla Watykanu...

Już Paweł piąty163, dając posłuchanie