Niżeli patrzeć, jak ciemne te tłumy

Rzucają błotem na wiedzy szermierza!...

Mnie to, co tobie tak śmiesznym się zdaje,

Posępną grozą swej nędzy uderza...

Wiecznie to samo od czasów Golgoty:

»Na krzyż go! na krzyż!... za wcześnie się rodził!«

— Kiedyż czas będzie, o Boże?

GŁOS PIERWSZY Z DELEGACJI

Tak! w Pizie

Kościół ma wierne dzieci! Myśmy przecie