Jak ten listek, jak ta trawa,

I zielone mają butki

Nóżka lewa, nóżka prawa.

Główkę takiż kaptur kryje,

Ciemne prążki po kapturze,

Prawda, oczy ma przyduże,

I przygrubą nieco szyję.

Ale zato, jak daleko

Wypatrzy tę chmurkę małą,

Którą morze letnią spieką