Niesie grabie jaki-taki,
I dziewczęta i chłopaki!
Nawet dzieci małe lecą...
I ja umiem pomóc nieco!
I ja mogę, jak potrzeba,
Nie jeść w domu darmo chleba!
Pójdę w łąkę, pójdę w rosę,
Co uniosę, to uniosę...
Dla naszego choć kasztana
Zgrabię sama kopkę siana!