w krajobrazach czarno-białych i sinych!

Migające zadzierzyste pagody,

słodkie Indie, nie zaznane Chiny!

Skrzypce nagle pośród nut tysięcy

odnalazły prawdę śpiącą wśród łez:

„Nerwy twoje, krew twoja mogły więcej,

qu’as-tu fait, qu’as-tu fait de ta jeunesse?1

Coś się w duszy śmieje, a coś płacze

i tak mówi patrząc tęsknie z ukrycia:

„Drugi raz — od początku inaczej —