A chóry niebiańskie ci śpiewać będą hejnały,
Nie umrzesz w hańbie, lecz zaśniesz w słodkiej melodii spełnionego czynu,
Z cudnym obrazem ojczyzny swych braci,
Których krwawy grad wojny nie wytraci,
Pod cudnym i lekkim ciężarem boskiego wawrzynu.
Nie smućcie się, że giniecie tak wcześnie,
Że mroźne śmierci tchnienie
Zdmuchnie was jak mgiełkę w życia wiośnie,
Że lodowatym pancerzem skuje młode wasze ciała,
W bolesną samotność i opuszczenie duszę waszą pogrąży,