Otula Cię cisza bratnich mogił

Spod kurhanów i gór cegieł i kamienia

Wymownych świadków ludzkości spodlenia

Skrzywienia tragicznego ludzkości kolein

I twego również przedwczesnego skonu.

Znikły drzewa, ogrody, ulice,

Legły jako towarzysze broni

Zwaliły się domy wywrócone na nice

Wszystko runęło coś kochała w swym życiu

Legło, jak Ty