Wiekuisty Ojcze Boże,

Błogosławim Ci w pokorze,

Gdy wiek wieków się przemienia,

Przed Twym tronem nasze Duchy

Zapadają w przepaść skruchy,

W śmierć przed Tobą — z uwielbienia.

I tu wieszcz mógłby już skończyć. Lecz rozszczęśliwiony przebytą ekstazą, zawraca on znowu ku wizji trzeciej, jeszcze raz jej szczęściem się upoi i utrwali w sobie tę pewność, dającą moc życia, że urzeczywistniony zostanie cel wieków, cel światów, że światło Słowa przebije i rozproszy ciemności szatańskich pierwiastków i strącone będą w niebyt.

Alleluja! — Dniom boleści

Wnet skrzydłami zaszeleści

Anioł, zwiastun dobrej wieści.