I już płomień liże uśpione palenisko,
i budzę się wypoczęty, śnieg mając
w płucach i w przejrzystej głowie.
Osioł leży na wznak, z racicami w górze.
Śmierć postronkiem ścisnęła osłu racice.
Oczy jego zmienione w duńskie kule.
Widoki
Widoki
Małgorzacie Pniewskiej,
Michałowi Staniszewskiemu