Granice

Okazuje się, że nadal nie potrafię powiedzieć,

po której jestem stronie, bo ani tu, ani tam.

Zadawania bólu i bezmyślnej krzywdy

wciąż nie znoszę tak samo jak jęku bezradności.

Zmieniałem zajmowaną pozycję —

to jedno jest pewne. Kiedyś ktoś przyszedł

do mnie z podobna myślą — powiedziałem:

Przyjacielu, takie sprawy załatwia się samemu.

I teraz, kiedy mówię innym, jak jest, słyszę: