czyja marchewkę? Słońce przystanęło
nade mną i patrzy. „Ptak wykluł
się z jaja — musi je zniszczyć”.
Moje wciąż w całości. Mistrzowie
pierwszego kroku w formie,
choć od dawna powinni stać
w kącie. Zdanie jednego z nich
biegnie właśnie przez moją
głowę — beztroskie stworzenie
przybyłe bóg wie skąd. Po drodze