— Tak trzymać, dobrze!
— Tak jest, kapitanie!
— Ster na prawo!
— Jest na prawo, kapitanie!
Rzeka sama łagodnie znosiła tratwę w kierunku wyspy, więc wszystkie rozkazy wydawane były tylko dla utrzymania powagi pirackiego stylu.
— Jakie żagle postawiono?
— Dolne marsle i bom-kliwer, kapitanie.
— Bom-bram na maszt! Fala w górę! Żwawo chłopcy! Ruszać się!
— Tak jest, kapitanie!
— Lewo na burtę! Statek nieprzyjacielski w polu widzenia! Przygotować się!