— Tchórz! Chciałby się bić, a trzęsie portkami ze strachu!

— Zjeżdżaj stąd!

— Zamknij się, bo cię stuknę kamieniem w łeb!

— Czyżby?

— Zobaczysz!

— Więc czemu tego nie robisz? Ciągle tylko gadasz! Po prostu się boisz!

— Wcale się nie boję!

— Trzęsiesz się ze strachu!

— Nie!

— Tak!