z pamięcią początku. i tak było za wolno, by nie
odczuć bólu w wymiarze szarpnięcia przy zrywaniu
plastra, który nie zdążył się dobrze przykleić.
zanim przyschło już zmiana opatrunku na powietrzny,
całkiem niewidoczny pod bawełną majtek, którą
stopniowo znów będzie można zamieniać na jedwab.
myślisz, że nie zajdzie w tobie żadna zmiana, że
zbudzisz się sama, wiedząc, że nie ma już nikogo w
środku. okazuje się, że nie ma też nikogo obok i że
to nie jest chwilowa absencja, choć nikt cię na taki