Którędy prowadzisz mego syna i kiedy go zobaczę?
ARIELLA
Śledziłam go wzrokiem w czujnym marzeniu. Zbliża się do nas. Sądzi, że się zabłąkał, a przeznaczenie wiedzie go tam, gdzie go czeka szczęście.
MERLIN
Czy mnie rozpozna? Tyle minęło lat, jakich wymaga przepisana próba, abyśmy żyli obcy sobie, chętnie bym już go ucałował, tak jak wtedy, kiedy był małym dziecięciem.
ARIELLA
Nie, los musi wywikłać się swobodnie. Miłość ojca, o którego istnieniu nie może wiedzieć, niechaj nie fałszuje próby.
MERLIN
Ale odkąd Joyzella jest tu, w pobliżu nas; odkąd on idzie ku niej, czy przyszłość się wyjaśnia, czy tam czytasz nieco dalej w jutrze?