chcę zdusić myśl wężową, co się w mózgu kolebie.
Zamknij oczy. Zamilcz. Suknia twa pachnie. Oprzyj się o mnie.
Chcę, by nam było dobrze. Chcę o wszystkim zapomnieć.
Zamknij oczy. Parzą mnie w mroku twe zielone źrenice.
Przytul mnie. Twe piersi pachną szczęściem i księżycem.
Groby librecistów
Henrykowi Wakszlakowi
Ustawiły się rzędem jak dźwięki tej samej tonacji
zegara bijącego bezzmiennie godziny.
Akacje,