Atlantyda1

Młodszy niech się ląd rozwiera:

Po Bellonie2 oto Ewa3!

Nowy się pejzaż z fali wyłania powoli:

Mchu na skałach nie ma jeszcze

A najpierwsze krople deszczem

Nie zwilżyły jeszcze roli.

Olbrzym na szczycie Eiffla wieży

— We włosach ma księżyca chmurę —

Dzieci, z których każde z niebios doń przybieży,