[W skorupach ruder...]

W skorupach ruder owiniętych drutem

życie czka smród spleśniałej zupy

w zawszonym sitowiu włosów nie zapomnij

dziecięcych oczu1

bawią się mrokiem

kołowaty głód przylepia

strupy2 snów do bagniska podłóg

(za oknami raz, dziesięć, sto na dzień

wypełzły po życie trupy)