Wieczór wiosenny

Szklany błękitny wiatr

Zwracając jeszcze oczy w zimę

[...]1 już młode, rzęsiście oddycha gwiazdami

W czarnym pokoju

księżyc

zimna pusta łza za którą nie ma bólu

nie chce spłynąć

w szary, stężały kwiat serca

Przypisy: