patrząc za odchodzącym

O, nie podoba mi się jakoś dzisiaj ten pan Lechicki! Coś w tym jest!...

BRONIA

w białej sukience, wchodzi z drugich drzwi z lewej

Cóż, mówił pan z ojcem?

ŻURYŁO

zamyślony, powtarza machinalnie

Z ojcem?

BRONIA

No bo Karol mówił mi, że pan dziś miał z nim pogadać o nas! I cóż ojciec?