JULIUSZ

cicho

Tylko przed ojcem ani słowa, rozumiesz?

BRONIA

Nie bój się, nie powiem ani słóweczka. Odchodząc, mówi na stronie. A więc to z obawy przed ojcem. Biedny Julek.

Wychodzi.

JULIUSZ

wraca do Natalki z miną groźną, a zarazem zakłopotaną

Przede wszystkim, którędyś tu weszła?

NATALKA