Siada.

JULIUSZ

niecierpliwie

Klnę ci się na wszystko, że nie mam.

NATALKA

bawiąc się parasolką

To daj mi weksel.

JULIUSZ

po namyśle

Pal cię licho, dam. Nadsłuchuje. Cicho, ktoś tutaj idzie. Wejdź tymczasem do tego pokoju. Wskazuje pierwszy pokój na lewo. Ukryj się tam. Za chwilę przyniosę ci weksel.