Idalio, zmiłuj się, panuj nad sobą — regarde88 — patrzą na nas.

Sadza ją na kanapie.

IDALIA

Ach, maman, taki zawód! Je perdu tout espoir89.

AURORA

Uspokój się! Pojedziemy na karnawał do Lwowa albo do Wiednia, gdzie zechcesz! Rozerwiesz się, zapomnisz o tym niewdzięczniku!... Wierz mi, to nie był mąż dla ciebie. Pomyśl tylko, jaka różnica wieku! On sam zapewne rozważył sobie niestosowność takiego związku i dlatego nie miał odwagi przyjechać.

BAJKOWSKI

Wchodzi z prawej z Żuryłą pod rękę

Pan miałeś święty rozum, żeś się trzymał z daleka.

KWASKIEWICZ