Bronia mi mówiła.
JULIUSZ
Plecie, sama nie wie co!
LECHICKI
Więc któż to jest?
JULIUSZ
No, taka sobie zwyczajna znajomość; któryż z młodych ludzi nie ma podobnych grzeszków na sumieniu.
W czasie tej rozmowy Bronia wprowadza Karola, pokazuje mu gestem ojca i Juliusza, i odchodzi.
LECHICKI
surowo