do Bajkowskiego
Uważasz, jak się zmawiają, coś kręcą.
BAJKOWSKI
Ale im się nie uda. Podnosi głos. My musimy widzieć księcia, żeby tam nie wiedzieć co.
LECHICKI
z politowaniem
Ależ wariaty, miejcież trochę zastanowienia. Gdyby książę był w istocie, dlaczegóż bym go ukrywał? Jakiż miałbym powód?
KWASKIEWICZ
My już wiemy jaki!