BAJKOWSKI

odsuwając się

No, tak źle, dzięki Bogu, nie jest jeszcze z nami, żebyśmy się mieli uciekać aż do takich ostateczności. Mamy my inne sposoby ratowania się, posłyszysz pan nie za długo, jak Julek rozwinie nam tu cały swój program ekonomiczny. Dopiero pan dowiesz się, co to z tej naszej Galicji można będzie zrobić. Druga Belgia, panie. I jeżeli choć połowa tych świetnych pomysłów się urzeczywistni, jakie on ma w głowie, to dla nas, szlachty — nowa era, prawdziwe Eldorado. Tak, panie.

Odchodzi od Żuryły i chodzi dużymi, tryumfatorskimi krokami po scenie.

KWASKIEWICZ

siedząc przy kieliszku wina, z westchnieniem

To się nie uda.

LECHICKI

który dotąd słuchał zamyślony z natężoną uwagą

Co się nie uda?