Telegram, proszę pana.
LECHICKI
odbiera i czyta adres
To do ciebie, Julku. Oddaje mu. Telegram z Wiednia.
JULIUSZ
zmieszany, na stronie
Czyby Natalka ośmieliła się do tego stopnia? Rozrywa kopertę i mówi ucieszony. A! nie... Po przeczytaniu. Panowie! Wielka nowina.
BAJKOWSKI
wstaje i zbliża się
No... co takiego?