Warsztatów grzmiących war żarliwą toczy się grą,

Śruby śród wiru kół zęby o zęby trą...

Rusza się prosty mur — tyle żelaznych rąk,

Z niebios wiszący kran ziemię pierścieniem sprzągł,

Bije tajemny prąd, siły ogromne prą!