W południe dzwoni hejnałem tysiąc blaszanych syren,

Na czarnych walcach owite rosną radosną potęgą:

Sukno, alpaga i korty, grube włochate marengo, —

W halach fabrycznych włókniarze stęsknione unoszą twarze,

Przy nabożeństwie warsztatów turkocą maszyn ołtarze.