Cieszył serce, jak wiosna cieszy zieleń majem;

Poto z ziemią rozmawiał i wadził się z niebem,

By łaknących mógł dzisiaj sycić gęstym chlebem.

Muzo chlebna, pożywna, świeżym wonna wdziękiem!

Głodnego karmisz mocnym bronzowym bochenkiem,

Zęby żują miąższ mączny, pachnący wypiekiem,

Ziarnem... siejbą... żniwami... i polem dalekiem...

Przypisek

Poeto! i ty w swojem orzesz gospodarstwie,

I musisz wryć się w życie, nurzać w głębszej warstwie,