Zaszybują pociągi i zadudnią miasta,
Kiedy wichry natchnienia nowych dzieł nauczą, —
Największa sprawa ducha przed nami urasta,
Już pęcznieje rodzeniem i świeci, jak gwiazda,
I dzieło w niej dojrzewa, jak piorun pod tuczą!
Zaszybują pociągi i zadudnią miasta,
Kiedy wichry natchnienia nowych dzieł nauczą, —
Największa sprawa ducha przed nami urasta,
Już pęcznieje rodzeniem i świeci, jak gwiazda,
I dzieło w niej dojrzewa, jak piorun pod tuczą!